Turystyka motocyklowa - Kaszuby i reszta świata

We wrześniu 2017 roku miałem okazję i przyjemność wziąć udział w Rajdzie Latarników. Trochę szkoda, że nie opisałem swoich wspomnień z tej imprezy wcześniej, ale jakoś tak nie mogłem się zebrać bezpośrednio po rajdzie, a potem  sezon się skończył i pojawiły się inne, ważniejsze sprawy na głowie. Chciałbym jednak podzielić się z wami wrażeniami z […]

Czytaj dalej

Kamerka sportowa to bardzo fajne i przydatne urządzenie podczas jazdy na motocyklu. Rejestrujemy wspomnienia, a przy okazji nagranie z kamerki może służyć jako dowód w przypadku jakiegoś zdarzenia drogowego, miejmy nadzieję, że ze szczęśliwym zakończeniem. Jak do tej pory, od kiedy zakupiłem kamerkę SJCAM 4000 WiFi woziłem ją zamocowaną na kasku. Testowałem drugą alternatywę, czyli […]

Czytaj dalej

W drugim dniu naszego wspólnego urlopu (9 sierpnia) ruszyliśmy na Ostrzyce i drogę kaszubską (piszę z małej litery bo nie jestem pewien czy to jest oficjalna nazwa), która wiedzie od DK20 w okolicy Szymbarku w kierunku Ostrzyc, Chmielna i kończy się w Garczu. Jest to chyba najpiękniejszy rejon Kaszub, oferujący w pigułce wszystko to, co […]

Czytaj dalej

Minął już blisko tydzień od tragedii jaka się wydarzyła na Kaszubach i dalej na południe. Ogrom zniszczeń jest przerażający. Superzajebista komórka burzowa, a raczej milion komórek, przetoczyły się w nocy z piątku na sobotę 11/12 sierpnia 2017 roku przez Wielkopolskę, Kujawy i Pomorze. Kiedy wstąpiły do naszego kraju od południowego-zachodu nie były jeszcze super groźne, […]

Czytaj dalej

Siema 😀 Zakupiłem kamerkę sportową SJCAM 4000 WiFi. Jak ktoś się nie orientuje to jest to doskonała podróbka GoPro, kosztująca kilkarotnie mniej niż GoPro, a robiąca dużo więcej, niż używany przeze mnie kilka lat temu model Hero. Jak na razie jestem więcej niż zadowolony – jestem zachwycony, szczególnie relacją ceny do możliwości, a cena to […]

Czytaj dalej

We wtorek 22 czerwca ruszyliśmy z Agą w nietypową wyprawę motocyklową. Jej nietypowość polegała na tym, że zabraliśmy w nią naszego niemal 2-letniego synka.

Czytaj dalej

Przyszedł już czas na jakiś update, ponieważ przez większą część maja nic nie napisałem. Nie znaczy to jednak, że nic się nie działo, choć fakt, motocyklowo działo się niewiele. Stało się tak, ze względu na bardzo ważne sprawy do załatwienia, które pochłonęły mnie mocno i nie pozwoliły na bieżące wpisy. Udało mi się jednak już […]

Czytaj dalej

W Święto Flagi znowu byłem na motocyklu. Niestety mimo planów abyśmy jechali z Agą razem, nie udało się. Dzień wcześniej mieliśmy grilla z sąsiadami i Aga nie zmetabolizowała w ciągu nocy całego spożytego alkoholu 😉 . Metabolizowała go jeszcze cały kolejny dzień, kiedy ja w tym czasie, samotnie bo samotnie, przeżywałem cudowne chwile na motocyklu.

Czytaj dalej

Dzisiejszy dzień to powrót do domu. W linii prostej z Oleśnicy do Bytowa będzie blisko 400 km, a jeszcze muszę zahaczyć o Chełmno. Otóż zdarzyło się tak, że w sobotę inni właściciele Van Vanów z Polski jakimś dziwnym trafem, także podróżują na swoich rumakach, a nasze trasy się przecinają. Padło na Chełmno jako, że wirtualnie […]

Czytaj dalej

Trzeciego dnia mojej podróży musiałem wstać wcześnie rano ponieważ był to zwykły dzień roboczy (czwartek 1. września) i Michał oraz jego żona szli do pracy. Po pożegnaniu się z nimi ruszyłem do Wrocławia. Miałem dużo czasu z racji tego, że rozpocząłem motocyklowanie z samego rana, więc postanowiłem we Wrocławiu poszukać sklepu z częściami motocyklowymi i […]

Czytaj dalej