Korzystając z urlopu i wolnego czasu ruszyłem swoim nowym Vańkiem na drogi, które są mi dobrze znane i bardzo przeze mnie lubiane, ale w związku z nawałnicą z przed 2 lat, od dawna nieodwiedzane. Skierowałem się na południowy-wschód od Bytowa w kierunku Somin, nie mając w sumie celu, ale ostatecznie padło na ulubiony przeze mnie […]

Czytaj dalej

Witajcie po dłuższej przerwie. Ilość wpisów jakie zamieszczam aktualnie, w ogóle ilość moich „wypraw” motocyklowych jest aktualnie minimalna, żeby nie powiedzieć żadna. Bardzo Was za to i siebie przepraszam. Dwójka dzieci w domu, budowa własnego domu, praca zawodowa i ogólnie wszystko dookoła powodują, że trudno się wyrwać na moto, również trudno coś napisać. Udało mi […]

Czytaj dalej

Jak zwykle krótki urlop i fakt, że nasz maluch spędza dzień w żłobku, wykorzystaliśmy na wspólne jeżdżenie po okolicy. Plany na ten sezon były ambitniejsze, bo mieliśmy jechać w góry ale na to potrzeba min. 3-4 dni, a babcia jakoś nadal zdaje się być przerażona wizją spędzenia z wnukiem tylu dni pod rząd 😉 . […]

Czytaj dalej

11 sierpnia 2017 roku przez tereny położone ok. 10 km na wschód od Bytowa przeszła potężna burza z porywami wiatru sięgającymi prędkości ponad 150 km/h. Wspomniana burza była tak silna, że zdewastowała wg. aktualnych szacunków 9 mln m3 lasów w pasie od południowej Wielkopolski przez Gniezno, Nakło, Bory Tucholskie aż do Pomorza w okolicach Lęborka. […]

Czytaj dalej

W drugim dniu naszego wspólnego urlopu (9 sierpnia) ruszyliśmy na Ostrzyce i drogę kaszubską (piszę z małej litery bo nie jestem pewien czy to jest oficjalna nazwa), która wiedzie od DK20 w okolicy Szymbarku w kierunku Ostrzyc, Chmielna i kończy się w Garczu. Jest to chyba najpiękniejszy rejon Kaszub, oferujący w pigułce wszystko to, co […]

Czytaj dalej

Minął już blisko tydzień od tragedii jaka się wydarzyła na Kaszubach i dalej na południe. Ogrom zniszczeń jest przerażający. Superzajebista komórka burzowa, a raczej milion komórek, przetoczyły się w nocy z piątku na sobotę 11/12 sierpnia 2017 roku przez Wielkopolskę, Kujawy i Pomorze. Kiedy wstąpiły do naszego kraju od południowego-zachodu nie były jeszcze super groźne, […]

Czytaj dalej

Niestety ostatnimi czasy z racji zajętości i słabej pogody jeżdżenia jest mało. W zeszłym tygodniu byłem na motocyklu w Słupsku załatwić swoje sprawy – jechałem w mżawce. Da się jechać bo to nie deszcz, więc skóra nie namaka mocno. Wiatr zdąży kurtkę osuszyć zanim woda wsiąknie. Poza tym ślisko i szybka w kasku cały czas […]

Czytaj dalej

Przyszedł już czas na jakiś update, ponieważ przez większą część maja nic nie napisałem. Nie znaczy to jednak, że nic się nie działo, choć fakt, motocyklowo działo się niewiele. Stało się tak, ze względu na bardzo ważne sprawy do załatwienia, które pochłonęły mnie mocno i nie pozwoliły na bieżące wpisy. Udało mi się jednak już […]

Czytaj dalej

Jest koniec kwietnia. Jest zimno jak w marcu albo i lutym. 1 kwietnia, jak na prima aprilis przystało, pogoda z nas zażartowała bo było 20 kilka stopni w cieniu na Pomorzu, a na południu kraju jeszcze cieplej. Tego dnia byliśmy z Agą na motorach, mieliśmy grilla z sąsiadami – rozpoczęła się wiosna… i nazajutrz skończyła. […]

Czytaj dalej

No i w końcu zima się skończyła… oby. Nigdy nie wiadomo, czy tak jak w 2012 roku, nie postanowi sobie jeszcze wrócić na kilka tygodni w połowie marca.

Czytaj dalej