Turystyka motocyklowa - Kaszuby i reszta świata

11 sierpnia 2017 roku przez tereny położone ok. 10 km na wschód od Bytowa przeszła potężna burza z porywami wiatru sięgającymi prędkości ponad 150 km/h. Wspomniana burza była tak silna, że zdewastowała wg. aktualnych szacunków 9 mln m3 lasów w pasie od południowej Wielkopolski przez Gniezno, Nakło, Bory Tucholskie aż do Pomorza w okolicach Lęborka. […]

Czytaj dalej

W drugim dniu naszego wspólnego urlopu (9 sierpnia) ruszyliśmy na Ostrzyce i drogę kaszubską (piszę z małej litery bo nie jestem pewien czy to jest oficjalna nazwa), która wiedzie od DK20 w okolicy Szymbarku w kierunku Ostrzyc, Chmielna i kończy się w Garczu. Jest to chyba najpiękniejszy rejon Kaszub, oferujący w pigułce wszystko to, co […]

Czytaj dalej

Minął już blisko tydzień od tragedii jaka się wydarzyła na Kaszubach i dalej na południe. Ogrom zniszczeń jest przerażający. Superzajebista komórka burzowa, a raczej milion komórek, przetoczyły się w nocy z piątku na sobotę 11/12 sierpnia 2017 roku przez Wielkopolskę, Kujawy i Pomorze. Kiedy wstąpiły do naszego kraju od południowego-zachodu nie były jeszcze super groźne, […]

Czytaj dalej

Niestety ostatnimi czasy z racji zajętości i słabej pogody jeżdżenia jest mało. W zeszłym tygodniu byłem na motocyklu w Słupsku załatwić swoje sprawy – jechałem w mżawce. Da się jechać bo to nie deszcz, więc skóra nie namaka mocno. Wiatr zdąży kurtkę osuszyć zanim woda wsiąknie. Poza tym ślisko i szybka w kasku cały czas […]

Czytaj dalej

Przyszedł już czas na jakiś update, ponieważ przez większą część maja nic nie napisałem. Nie znaczy to jednak, że nic się nie działo, choć fakt, motocyklowo działo się niewiele. Stało się tak, ze względu na bardzo ważne sprawy do załatwienia, które pochłonęły mnie mocno i nie pozwoliły na bieżące wpisy. Udało mi się jednak już […]

Czytaj dalej

Jest koniec kwietnia. Jest zimno jak w marcu albo i lutym. 1 kwietnia, jak na prima aprilis przystało, pogoda z nas zażartowała bo było 20 kilka stopni w cieniu na Pomorzu, a na południu kraju jeszcze cieplej. Tego dnia byliśmy z Agą na motorach, mieliśmy grilla z sąsiadami – rozpoczęła się wiosna… i nazajutrz skończyła. […]

Czytaj dalej

No i w końcu zima się skończyła… oby. Nigdy nie wiadomo, czy tak jak w 2012 roku, nie postanowi sobie jeszcze wrócić na kilka tygodni w połowie marca.

Czytaj dalej

Van Van to motocykl 125,  który jest namiastką turystyka ale za to jaką.  Mimo,  że mały to sprawia wrażenie porządnej maszyny, głównie za sprawą balonowy opon,  przez co cały motocykl jest bardzo szeroki i stabilny, no i całkiem przyzwoicie radzi sobie w lekkim terenie. Postanowiłem sprawdzić jak się sprawuje w kilkudniowej trasie. Ruszyłem z Bytowa […]

Czytaj dalej

W niedzielę rano wszyscy długo spali poza Sebą, nadleśniczym z okolic Piły, którego o ósmej rano już nie było. Wtedy też zdałem sobie sprawę, widząc jak odjeżdża, że wczoraj wieczorem też go nie było. Być może balował gdzie indziej i z kim innym, a do ośrodka podjechał się spakować… i odjechać bez pożegnania.

Czytaj dalej