Turystyka motocyklowa - Kaszuby i reszta świata

Radek

Popularne

Motocykl

Od kilku dni, z racji fantastycznej pogody poruszam się w miarę możliwości na motocyklu, potocznie zwanym motorem. Motor – słowo w światku motocyklowym często uznawane za błędne, nieprawidłowe a nawet obraźliwe. Dlaczego? Na samochód mówimy też wóz, auto i nikt się pośród samochodziarzy na to nie obraża. Przepraszam – puszkowców.

Van Vanem w Polskę – Dzień 1

Van Van to motocykl 125,  który jest namiastką turystyka ale za to jaką.  Mimo,  że mały to sprawia wrażenie porządnej maszyny, głównie za sprawą balonowy opon,  przez co cały motocykl jest bardzo szeroki i stabilny, no i całkiem przyzwoicie radzi sobie w lekkim terenie. Postanowiłem sprawdzić jak się sprawuje w kilkudniowej trasie. Ruszyłem z Bytowa […]

Amfiteatr w Lipnicy

Szybki wypad na Kujawy

We wtorek 22 czerwca ruszyliśmy z Agą w nietypową wyprawę motocyklową. Jej nietypowość polegała na tym, że zabraliśmy w nią naszego niemal 2-letniego synka.

Najnowsze wpisy

Amcarowy piknik na Kaszubach – dzień 1

Ostatni weekend maja upłynął mi pod znakiem 4-dniowego pikniku z fanami amerykańskiej motoryzacji. Piknik ten odbył się w Studzienicach pod Bytowem na Kaszubach i zgromadził miłośników amcarów z całej Polski, choć nie było ich wielu. Celem spotkania była integracja we wspólnym gronie, odpoczynek i relaks. Stroniliśmy od wielkich parad i wystaw samochodów dla przypadkowych gapiów. Skupieni […]

Hamak

Ostatnio podjąłem się projektu o kryptonimie „hamak”. Kryptonim to żaden bo chodzi o…hamak 😀 Kupiliśmy kiedyś z żoną hamak. Drogi hamak. Za ostatnie pieniądze, ale nie mogłem mu się oprzeć. Było to w sklepie FAIR TRADE w Wielkiej Brytanii.

Motocykl

Od kilku dni, z racji fantastycznej pogody poruszam się w miarę możliwości na motocyklu, potocznie zwanym motorem. Motor – słowo w światku motocyklowym często uznawane za błędne, nieprawidłowe a nawet obraźliwe. Dlaczego? Na samochód mówimy też wóz, auto i nikt się pośród samochodziarzy na to nie obraża. Przepraszam – puszkowców.

Muzyka i dzieci ;)

Słuchanie muzyki, kiedy w domu posiada się niemowlę jest skomplikowane. Ja mam takie 9-cio miesięczne. Nie mam wrażenia żeby głośna muzyka mu się nie podobała, czy powodowała jakieś nerwice, ale mam wrażenie, że moja żona ma takie wrażenie ;).

Wpis testowo-powitalny

Witam wszystkich 🙂 Postanowiłem zostać blogerem, tak z dnia na dzień. No może nie aż tak. Troszkę myślałem o tym wcześniej tzn. o tym aby pisać… Pisać o otaczającym mnie świecie, o moich na jego temat przemyśleniach, o swoich przeżyciach i podróżach. O wszystkim co wydaje mi się interesujące i mogłoby zainteresować także Was. No […]