Turystyka motocyklowa - Kaszuby i reszta świata

Radek

Popularne

Motocykl

Od kilku dni, z racji fantastycznej pogody poruszam się w miarę możliwości na motocyklu, potocznie zwanym motorem. Motor – słowo w światku motocyklowym często uznawane za błędne, nieprawidłowe a nawet obraźliwe. Dlaczego? Na samochód mówimy też wóz, auto i nikt się pośród samochodziarzy na to nie obraża. Przepraszam – puszkowców.

Van Vanem w Polskę – Dzień 1

Van Van to motocykl 125,  który jest namiastką turystyka ale za to jaką.  Mimo,  że mały to sprawia wrażenie porządnej maszyny, głównie za sprawą balonowy opon,  przez co cały motocykl jest bardzo szeroki i stabilny, no i całkiem przyzwoicie radzi sobie w lekkim terenie. Postanowiłem sprawdzić jak się sprawuje w kilkudniowej trasie. Ruszyłem z Bytowa […]

kamerka na kasku

Kamerka sportowa – testy

Siema 😀 Zakupiłem kamerkę sportową SJCAM 4000 WiFi. Jak ktoś się nie orientuje to jest to doskonała podróbka GoPro, kosztująca kilkarotnie mniej niż GoPro, a robiąca dużo więcej, niż używany przeze mnie kilka lat temu model Hero. Jak na razie jestem więcej niż zadowolony – jestem zachwycony, szczególnie relacją ceny do możliwości, a cena to […]

Najnowsze wpisy

Van Vanem w Polskę – Dzień 4

W Pasterce spało mi się wybornie. Wstałem więc dość wcześnie, wziąłem harcerski prysznic, zapakowałem motocykl i ruszyłem dalej. Dziś celem było Opole, musiałem tam być o 17.00 jako, że koledzy z forum samochodów amerykańskich robili o tej godzinie spotkanie lokalnej grupy. Do 17-ej było jednak sporo czasu, a do zobaczenia mnóstwo pięknych miejsc.

Van Vanem w Polskę – Dzień 3

Trzeciego dnia mojej podróży musiałem wstać wcześnie rano ponieważ był to zwykły dzień roboczy (czwartek 1. września) i Michał oraz jego żona szli do pracy. Po pożegnaniu się z nimi ruszyłem do Wrocławia. Miałem dużo czasu z racji tego, że rozpocząłem motocyklowanie z samego rana, więc postanowiłem we Wrocławiu poszukać sklepu z częściami motocyklowymi i […]

Pałac w Żmigrodzie

Van Vanem w Polskę – Dzień 2

Drugiego dnia ruszyłem w trasę dość późno, bo rano zrobiłem mamie zakupy i musiałem jeszcze zmienić sobie położenie dźwigni hamulca nożnego w motocyklu, ponieważ była ustawiona zbyt wysoko i nie obsługiwało mi się jej wystarczająco wygodnie.

Van Vanem w Polskę – Dzień 1

Van Van to motocykl 125,  który jest namiastką turystyka ale za to jaką.  Mimo,  że mały to sprawia wrażenie porządnej maszyny, głównie za sprawą balonowy opon,  przez co cały motocykl jest bardzo szeroki i stabilny, no i całkiem przyzwoicie radzi sobie w lekkim terenie. Postanowiłem sprawdzić jak się sprawuje w kilkudniowej trasie. Ruszyłem z Bytowa […]

Luis Salom

Jazda na motocyklu jest niebezpieczna, to wie każdy z motocyklowej braci, a także większość zwykłych śmiertelników (bo motocykliści są niezwykli 😀 ), ale czasami o tym zapominamy. Dlaczego zresztą mielibyśmy się tym przejmować? Całe życie jest niebezpieczne. Właściwie sam dar życia, który otrzymaliśmy powoduje, że możemy je stracić tylko dlatego, że je mamy. Może się […]

Amcarowy piknik na Kaszubach – dzień 4 ostatni

W niedzielę rano wszyscy długo spali poza Sebą, nadleśniczym z okolic Piły, którego o ósmej rano już nie było. Wtedy też zdałem sobie sprawę, widząc jak odjeżdża, że wczoraj wieczorem też go nie było. Być może balował gdzie indziej i z kim innym, a do ośrodka podjechał się spakować… i odjechać bez pożegnania.

Amcarowy piknik na Kaszubach – dzień 3

Trzeciego dnia, czyli w sobotę, byliśmy już wszyscy w komplecie. Ostatecznie nie dojechały 2 załogi, z Łodzi i z Gliwic. Dzień rozpocząłem w okolicach godziny 12.00 co było spowodowane potwornym kacem. Odwiedziła nas w godzinach wczesnopopołudniowych ekipa dwóch Cadillaków SLS/STS, jeden identyczny jak naszego forumowego kolegi Łukasza czyli tego, który przyjechał Saabem.

Amcarowy piknik na Kaszubach – dzień 2

W piątkowy poranek obudziłem się bardzo wcześnie. Była to wina głównie kaca jakiego miałem po czwartkowym „piknikowaniu”. Obszedłem ośrodek, posprzątałem ognisko i powoli przygotowywałem się na przyjęcie kolejnych gości w międzyczasie uzupełniając zapasy w pobliskim mieście.

Amcarowy piknik na Kaszubach – dzień 1

Ostatni weekend maja upłynął mi pod znakiem 4-dniowego pikniku z fanami amerykańskiej motoryzacji. Piknik ten odbył się w Studzienicach pod Bytowem na Kaszubach i zgromadził miłośników amcarów z całej Polski, choć nie było ich wielu. Celem spotkania była integracja we wspólnym gronie, odpoczynek i relaks. Stroniliśmy od wielkich parad i wystaw samochodów dla przypadkowych gapiów. Skupieni […]

Hamak

Ostatnio podjąłem się projektu o kryptonimie „hamak”. Kryptonim to żaden bo chodzi o…hamak 😀 Kupiliśmy kiedyś z żoną hamak. Drogi hamak. Za ostatnie pieniądze, ale nie mogłem mu się oprzeć. Było to w sklepie FAIR TRADE w Wielkiej Brytanii.