Turystyka motocyklowa - Kaszuby i reszta świata

Radek

Popularne

Motocykl

Od kilku dni, z racji fantastycznej pogody poruszam się w miarę możliwości na motocyklu, potocznie zwanym motorem. Motor – słowo w światku motocyklowym często uznawane za błędne, nieprawidłowe a nawet obraźliwe. Dlaczego? Na samochód mówimy też wóz, auto i nikt się pośród samochodziarzy na to nie obraża. Przepraszam – puszkowców.

Van Vanem w Polskę – Dzień 1

Van Van to motocykl 125,  który jest namiastką turystyka ale za to jaką.  Mimo,  że mały to sprawia wrażenie porządnej maszyny, głównie za sprawą balonowy opon,  przez co cały motocykl jest bardzo szeroki i stabilny, no i całkiem przyzwoicie radzi sobie w lekkim terenie. Postanowiłem sprawdzić jak się sprawuje w kilkudniowej trasie. Ruszyłem z Bytowa […]

kamerka na kasku

Kamerka sportowa – testy

Siema 😀 Zakupiłem kamerkę sportową SJCAM 4000 WiFi. Jak ktoś się nie orientuje to jest to doskonała podróbka GoPro, kosztująca kilkarotnie mniej niż GoPro, a robiąca dużo więcej, niż używany przeze mnie kilka lat temu model Hero. Jak na razie jestem więcej niż zadowolony – jestem zachwycony, szczególnie relacją ceny do możliwości, a cena to […]

Najnowsze wpisy

Jezioro Kamieniczno

Koniec maja

Przyszedł już czas na jakiś update, ponieważ przez większą część maja nic nie napisałem. Nie znaczy to jednak, że nic się nie działo, choć fakt, motocyklowo działo się niewiele. Stało się tak, ze względu na bardzo ważne sprawy do załatwienia, które pochłonęły mnie mocno i nie pozwoliły na bieżące wpisy. Udało mi się jednak już […]

jezioro Wiejskie

Dywan i Gwiazdy

W Święto Flagi znowu byłem na motocyklu. Niestety mimo planów abyśmy jechali z Agą razem, nie udało się. Dzień wcześniej mieliśmy grilla z sąsiadami i Aga nie zmetabolizowała w ciągu nocy całego spożytego alkoholu 😉 . Metabolizowała go jeszcze cały kolejny dzień, kiedy ja w tym czasie, samotnie bo samotnie, przeżywałem cudowne chwile na motocyklu.

Maj?

Jest 9 maja. Spadł śnieg. W nocy chwycił przymrozek, a dziś z rana zaczął nieśmiało prószyć śnieg. Długo jednak nieśmiały nie był, zachęciła go pewnie niska temperatura więc rozhulał się na dobre. Dramat. Kwiecień zimny, a w maju śnieg… Trzeba poważnie rozważyć wyjazd do UK, tam śnieg nie pada nawet zimą 😉

Wycieczka na majówkę

Tegoroczna majówka zapisała się jako jedna z dłuższych w kalendarzu, licząc z sobotą i niedzielą ostatnich dni kwietnia wyszło łącznie 5 dni. Nawet temperatura dopisała, było w sumie ponad 30*C, 10* pierwszego maja, 10* drugiego i 10* trzeciego 😀 .

Nowa domena – blogmotocyklowy.pl

Od kilku dni mój blog, zwany wcześniej „blogradka.pl”, stoi na nowej domenie. Jest to podyktowane głównie kosztem przedłużenia zarejestrowanej już domeny, który wynosi ponad 100 zł. Jako, że strona ta nie jest jakimś super, nie wiadomo jakim ważnym, miejscem w internecie (jeszcze 😉 ) to kupiłem dla niej nową domenę za jedyne 12 zł i […]

Wiosna?

Jest koniec kwietnia. Jest zimno jak w marcu albo i lutym. 1 kwietnia, jak na prima aprilis przystało, pogoda z nas zażartowała bo było 20 kilka stopni w cieniu na Pomorzu, a na południu kraju jeszcze cieplej. Tego dnia byliśmy z Agą na motorach, mieliśmy grilla z sąsiadami – rozpoczęła się wiosna… i nazajutrz skończyła. […]

jezioro jelenie duże

Powrót na moto po zimowej przerwie

No i w końcu zima się skończyła… oby. Nigdy nie wiadomo, czy tak jak w 2012 roku, nie postanowi sobie jeszcze wrócić na kilka tygodni w połowie marca.

Goła baba na motorze :D

Pomysłu na nowy wpis dziś nie mam. W świetle ostatnich wydarzeń w sejmie, ciężko mi zebrać myśli, a więc wspiąłem się na wyżyny swojej kreatywności i znalazłem zdjęcie. Ładne prawda? Dla mniej spostrzegawczych informacja, że to taki sam motorek, jakim we wrześniu pojechałem z Pomorza do Czech, czyli Van Van 🙂

Czas najwyższy na nowy wpis

Jutro mam urodziny. 37. Jest zatem pretekst aby znów zacząć pisać. Mam o czym, niestety brakowało mi ostatnio i czasu i odwagi. No może jutro to raczej nie powinienem nic pisać chyba, że z rana ;), ale 17 to już na pewno pojawi się nowa treść 🙂  

Van Vanem w Polskę – Dzień 5

Dzisiejszy dzień to powrót do domu. W linii prostej z Oleśnicy do Bytowa będzie blisko 400 km, a jeszcze muszę zahaczyć o Chełmno. Otóż zdarzyło się tak, że w sobotę inni właściciele Van Vanów z Polski jakimś dziwnym trafem, także podróżują na swoich rumakach, a nasze trasy się przecinają. Padło na Chełmno jako, że wirtualnie […]