Turystyka motocyklowa - Kaszuby i reszta świata

Amcarowy piknik na Kaszubach – dzień 2

W piątkowy poranek obudziłem się bardzo wcześnie. Była to wina głównie kaca jakiego miałem po czwartkowym „piknikowaniu”. Obszedłem ośrodek, posprzątałem ognisko i powoli przygotowywałem się na przyjęcie kolejnych gości w międzyczasie uzupełniając zapasy w pobliskim mieście.Do grubo po południu nikt się nie zjawił, ale około 15. byli już prawie wszyscy czyli Łukasz z Warszawy (Saab :D) i Łukasz z Człuchowa (87 Mercury Grand Marquis). Jeden z zapowiedzianych gości się nie pojawił (Sławek z Łodzi), a dwaj inni czyli Cezary i Wojtek dopiero jechali z Opola (95 Mercury Grand Marquis). Pojawił się za to przejazdem gość (którego imienia niestety nie pamiętam) Dodgem Durango 5.9.

Tak samo jak dnia poprzedniego po integracyjnych rozmowach o autach amerykańskich i o niczym rozpaliliśmy ognisko i zaczęliśmy imprezować. Około 21. zajechał Cezary i Wojtek. Potem losy ogniska potoczyły się już lawinowo i niewiele z niego pamiętam. Coś tam tylko przebąkiwano w sobotę rano, że duuużo śpiewano ;).

piknik RR 2016 (37 of 38)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.